środa, 1 lutego 2012
Samsung? VERBOTEN!
Dramat za Odrą! Sąd w niemieckim Duesseldorfie utrzymał w mocy zakaz sprzedaży oryginalnego modelu Samsung Galaxy Tab 10.1, zgodnie z wcześniejszym wnioskiem Apple. Czy tym sposobem zakazany tablet stanie się najbardziej pożądany? Wątpię...
Rzecz dotyczy ziem za naszą zachodnią granicą. Jestem jednak przekonany, że gdyby taki wyrok zapadł w Polsce, tablet Samsunga byłby najlepiej sprzedającym się urządzeniem w branży.
Polacy w sposób szczególny nie tolerują wszelkich zakazów i nakazów. Świadczy o tym nasza historia oraz współczesne protesty wobec ACTA. Potrafimy bronić wolności. Przeważnie też to, co jest u nas zakazane, jest powszechnie pożądane. Ale nie u Niemca, gdzie jak wiemy - "porządek musi być". I wyroki się szanuje.
Nie spodziewam się, że na ziemiach niemieckich powstanie jakieś tabletowe podziemie, w którym na czarnym rynku będzie można kupować spod płaszcza zakazanego Galaxy Taba. Gdyby tak się stało i mentalność niemiecka ewoluowała, moglibyśmy na tym nieźle zarobić. Z pewnością rozwinęłyby się nieformalne relacje handlowe na linii Polska - Niemcy. Moglibyśmy chwalić się, że Niemcy przyjeżdżają do nas po tablety, jak kiedyś my po samochody...
Czy ja wypiłem już dziś kawę, by mniej fantazjować? A przynajmniej się obudzić? Ocknąć? Niech mnie ktoś uszczypnie!
WOJCIECH ANDRZEJEWSKI
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz